piątek, 15 stycznia 2021

„Pierwszy grzech kruka” Paweł Lukas

Chyba nikt nie lubi tracić czasu na coś, co go nie interesuje. Zwłaszcza jeśli za tę wątpliwą przyjemność nikt nawet nie zapłaci. Dlatego książka, której przeczytanie pochłania sporo wolnego czasu powinna przyciągać uwagę już od pierwszych zdań. Tak było i w tym przypadku. Pierwsze zdanie sprawiło, że chciałam czytać dalej. Chcecie wiedzieć czemu? Zaraz Wam wszystko wyjaśnię.


środa, 6 stycznia 2021

„Ślepy instynkt” Andreas Winkelmann

Udało mi się skończyć!!! Wiele się ostatnio działo i z czytaniem byłam trochę ‘do tyłu’. O ile można tak powiedzieć o przyjemności. Ale brak czasu nie był jedynym powodem, przez który przeczytanie „Ślepego instynktu” zajęło mi sporo czasu. W książce pojawia się wątek, przez który musiałam robić przerwy, żeby ochłonąć. Jaki? Już mam wszystko mówię.


piątek, 1 stycznia 2021

Szczęśliwego Nowego Roku!

 Dzisiaj recenzji nie będzie, bo rok 2020 zakończył się u mnie takim chaosem, że brakowało mi czasu na czytanie. Ale spokojnie, to nie oznacza, że „Ślepy instynkt”, który teraz czytam jest złą książką. Jednak nie uprzedzajmy faktów, nie wiem przecież, co będę myśleć na finiszu. Mam nadzieję, że po weekendzie uda mi się wreszcie trochę ogarnąć. 

 

Życzenia na Nowy Rok 2021 - ładne wierszyki i najpiękniejsze życzenia  noworoczne - Radio ZET

 

Póki co, chciałabym Wam życzyć standardowo dużo zdrowia w Nowym Roku, bo ono zawsze jest ważne, a w obecnych czasach szczególnie. Poza tym wiele radości, nie tylko z czytania; choć mam nadzieję, że 2021 będzie obfitował we wspaniałe lektury!

 

Podsumowanie 2020: przeczytałam więcej książek niż zamierzałam, z czego jestem bardzo dumna. Szczególnie teraz, kiedy siedzenie na home-office utrudnia organizację czasu, jest to dla mnie nie lada osiągnięcie! Co więcej, większość przeczytanych pozycji była dobra. Kiedy patrzę na listę zeszłorocznych lektur jestem pod wrażeniem, bo choć rok był średni, to literacko naprawdę wspaniały. Oczywiście jednego tytułu wybierać nie będę, po prostu zajrzyjcie tutaj i sami przejrzyjcie, co czytałam. Na pewno coś dla siebie znajdziecie 😉 Mogłabym Wam podać ze 2 słabsze tytuły, ale nie zrobię tego. Może komuś akurat te książki przypadną do gustu. 

 I skoro już mam okazję posmęcić trochę nieksiążkowo to przypominam o ważnej dla mnie sprawie o nazwie Akcja Specjalna i zachęcam do pomocy, której można udzielić nic nie tracąc - wystarczy skorzystać z tej opcji. 

 

No, to by było na tyle, jeśli chodzi o sprawy ważne i ważniejsze. Mniej ważne pojawią się, jak mi się przypomną :P A tymczasem dosiego roku kochani!  

poniedziałek, 28 grudnia 2020

„Nie wiesz wszystkiego” Marcel Moss

Miałam w planach książki Marcela Mossa już jakiś czas temu, ale po kilku powieściach o cyberprzestępczości i innych internetowych kłopotach nie miałam ochoty na trylogię hejterską. A teraz wpadła mi w ręce ta historia więc lecimy, bo szkoda czasu, a dzieje się!

 

piątek, 18 grudnia 2020

„Nieboszczyk sam w domu” Alek Rogoziński

Do świąt zostało jeszcze trochę czasu, a ja już znalazłam prezent pod choinką. I to nie byle jaki prezent. Książka, z którą do Was dzisiaj przychodzę wprowadza trochę świątecznego nastroju… a może nawet więcej, bo kto w tym stresie związanym z szykowaniem świąt nie miał nigdy ochoty dokonać morderstwa na przeszkadzających dzieciach, czy mężu, który miał tylko jedno zadanie do wykonania, a zawalił na całej linii? Ale zostawmy na chwilę ten cały stres i dowiedzmy się, dlaczego ktoś miałby zabić Kevina, skoro zawsze przeżywał. 

 

 

 

Polecany post

„Nieboszczyk sam w domu” Alek Rogoziński

Do świąt zostało jeszcze trochę czasu, a ja już znalazłam prezent pod choinką. I to nie byle jaki prezent. Książka, z którą do Was dzisiaj p...