Rodzic dla dziecka jest gotowy zrobić wszystko. Tak samo, jak dziecko dla rodzica. Może nie zawsze, ale zazwyczaj tak właśnie jest. Wówczas otrzymujemy pełną miłości rodzinną opowieść... albo nie.
Etykiety
- "Kolory zła"
- "Ukryta sieć"
- akceptacja
- BiałeMiasto
- choroba
- Cook
- Czornyj
- diabeł
- dramat
- dreszczowiec
- dzieci
- ekonomia
- epidemia
- fantastyka
- filozofia
- Fitzek
- horror
- internet
- katastrofa
- komedia
- Krajewski
- kryminał
- kryminał retro
- kult
- LInk
- literatura kobieca
- mafia
- morderstwo
- nastolatki
- natura
- niepełnosprawność
- obsesja
- opowiadanie
- poszukiwanie
- powieść egzystencjonalna
- powieść obyczajowa
- powieść szpiegowska
- przeszłość
- Psychologia
- reportaż
- rodzina
- romans
- samobójstwo
- sąd
- sens życia
- Skandynawia
- statek
- strach
- Szczygielski
- sztuka
- śmierć
- święta
- tajemnica
- Thriller
- ucieczka
- uzależnienie
- wieś
- wirus
- wojna
- XXwiek
- zaginięcie
- Zajas
wtorek, 16 grudnia 2025
środa, 13 grudnia 2023
"Amelia" Jolanta Żuber
Problemy psychiczne mogą pojawić się w wyniku wielu trudnych sytuacji. Jak z nimi żyć? Co robić, kiedy stracimy kontrolę? Ja po przeczytaniu tej książki widzę tylko jedno rozwiązanie - terapia. Jedynie fachowa pomoc może przynieść efekty, jakich oczekujemy.
A co się stanie, kiedy odpuścimy i problem zacznie narastać? Jak może wyglądać życie z traumą?
sobota, 18 grudnia 2021
"Dom (nie)spokojnej starości" Anna Kasiuk, Alek Rogoziński
Za tydzień o tej porze prezenty będą już rozpakowane, a te mniej ciekawe zdążą się może nawet znudzić (oby było takich jak najmniej). My zaś zabierzemy się za kolejną porcję pierogów, sernika lub dokończymy piernik - chyba, że jadacie coś innego? Możecie się pochwalić i zainspirować innych, w tym i mnie ;)
Ale zanim to wszystko, to mam dla Was pierwszą, a zarazem ostatnią, powieść świąteczną w tym roku. Ci, którzy są tu już jakiś czas mogli zauważyć, że 'uwielbiam' takie książki więc lecimy, bo czas nagli, starzejemy się bez sensu...
piątek, 18 grudnia 2020
„Nieboszczyk sam w domu” Alek Rogoziński
Do świąt zostało jeszcze trochę czasu, a ja już znalazłam prezent pod choinką. I to nie byle jaki prezent. Książka, z którą do Was dzisiaj przychodzę wprowadza trochę świątecznego nastroju… a może nawet więcej, bo kto w tym stresie związanym z szykowaniem świąt nie miał nigdy ochoty dokonać morderstwa na przeszkadzających dzieciach, czy mężu, który miał tylko jedno zadanie do wykonania, a zawalił na całej linii? Ale zostawmy na chwilę ten cały stres i dowiedzmy się, dlaczego ktoś miałby zabić Kevina, skoro zawsze przeżywał.
Polecany post
„Najszczęśliwsza” Max Czornyj
Byliście kiedyś tak szczęśliwi, że bardziej się już nie da? Co Was najbardziej uszczęśliwia?

