środa, 10 czerwca 2026

"Rytuał" Wojciech Chmielarz

Co zrobić, kiedy opis n-tej części serii brzmi dobrze, ale nie chcemy czytać od początku? Ja się nie zastanawiam, po prostu czytam tę jedną książkę i... No właśnie, co z tego wynikło?


A miało być romantycznie

Jakub Mortka przyjeżdża z kochanką w Karkonosze. Zapowiadał się romantyczny wyjazd, ale podczas wycieczki w góry znaleźli zwłoki. Jak przystało na praworządnego policjanta, Kuba... nie od razu zgłasza ten fakt kolegom po fachu. Kiedy już ma to zrobić, pojawia się kolejny problem - ciało znika. Mortka obawia się reakcji lokalnych władz i zaczyna własne śledztwo, o którym dowiaduje się policjantka z Jeleniej Góry. Dzięki niej Kuba odkrywa, że okolica kryje wiele tajemnic. Czy znalezione przez niego ciało ma związek z obrzędami satanistów? A może sekta to zupełnie inna sprawa, oznaczająca jeszcze więcej kłopotów?
Trudności na pewno pojawią się w życiu prywatnym policjanta. Wszak będzie miał na głowie wściekłą kochankę, której poświęca za mało uwagi. Kto by się jednak przejmował kobietą, kiedy za oknem może grasować bestia, o której krążą legendy, a okoliczni mieszkańcy tworzą sektę mogącą stanowić zagrożenie dla społeczeństwa.

To nie jest spokojna wieś!

Wypadki zdarzają się wszędzie, ale w małych społecznościach szczególnie dużo się o nich mówi. W końcu każdy doskonale zna ofiarę. Podobno.
Prawda okazała się jednak zupełnie inna. Ludzie mają ogrom tajemnic przed sąsiadami. Zwłaszcza ten jeden 'dziwny typ' nie wzbudza podejrzeń. Zawsze być odmienny, to przecież nic podejrzanego. Taka jego natura. A może wcale nie?
W "Rytuale" relacje międzyludzkie są ciekawie ukazane. Łatwo jest uwierzyć, że gdzieś na świecie dzieją się takie rzeczy - choć jest to wizja przerażająca. Poza sprawą są też zależności pomiędzy policjantami. W tych trochę się gubiłam, bo to 7. część cyklu, a ja nie znam poprzednich. Na szczęście Wojciech Chmielarz podaje całkiem dużo informacji o tym, co działo się w życiu Mortki wcześniej. Mi wystarczyło, ale jeśli lubicie śledzić losy postaci, to raczej lepiej zacząć od początku.
A co dzieje się w "Rytuale"? Szukamy powojennych skarbów, rozpracowujemy sektę i zmagamy się z mężczyznami. I to ostatnie jest najgorsze. Fabuła, chociaż trochę zagmatwana, jest ciekawa i tajemnicza. Z bohaterami natomiast się nie polubiłam. Napisani są intrygująco, ale wszechobecna niechęć mężczyzn do kobiet w sferze zawodowej doprowadzała mnie do szału. I nie jest to pierwsza książka Chmielarza pokazująca takie poglądy (zaczynam podejrzewać, że autor się z nimi utożsamia). Stereotypy i poniżanie są obecne nie tylko w wypowiedziach postaci, ale przede wszystkim w narracji.
Czytałam kilka książek tego autora i mam bardzo mieszane uczucia. Tajemnice, napięcie czy dobre ukazanie sekty i problemów z pamięcią nie wystarczyły, aby mi zrekompensować te wszystkie słabe elementy, ale jeśli nie przeszkadza wam taka narracja, to dla samej fabuły polecam tę książkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecany post

"Rewers" Adam Widerski

Człowiek to istota wielowymiarowa. Każdy z nas ma co najmniej dwie twarze, które pokazuje w zależności od sytuacji. Inaczej zachowujemy się ...