Miłość jest ślepa, ale czasem trudno uwierzyć w to, że druga osoba nie widziała znaków. Czy tak było i tym razem? Jakie tajemnice skrywają przed sobą małżonkowie?
Dziecko zmienia wszystko
Większość par chciałaby mieć potomka. Niestety nie każdej się to udaje. Choć Laura i Szymon robią kariery i są razem bardzo szczęśliwi, to dopiero adopcja sprawia, że ich relacja staje się kompletna. Amelka jest ich największą radością, ale też początkiem wątpliwości. Dziewczynka zdradza Laurze największy sekret Szymona, przez co kobieta traci zaufanie do męża i pewność, co do jego nieskazitelności. Czy okaże się on złym człowiekiem? A może to jedynie wymysły dziecka.
Laurze osądów nie ułatwiają media, które wmieszały się w ich prywatne życie. Nie poddaje się ona jednak i wciąż walczy o małżeństwo. Przecież nadal kocha swojego męża.
A czy my możemy go pokochać? To się okaże, kiedy poznamy prawdę o obecnym życiu Szymona, a także zdarzeniach z przeszłości. Ta prawda wpłynie nie tylko na nasze postrzeganie postaci, ale też ich wzajemne relacje. To, czego dowie się Laura, może okazać się kluczem do wspólnej przyszłości. Znajdzie go teraz, czy w przeszłości?
Słowo przeciwko słowu
Historia Laury i Szymona pokazuje, jak bardzo to, co słyszymy od innych na nas wpływa. Wydawało się, że małżeństwo sobie ufa, a jednak jedno oskarżenie zasiało ziarno niepewności. Przeciwna Szymonowi jest także opinia publiczna, co sprawia, że Laura zaczyna wątpić. Mimo wszystko chce bronić męża, wierzyć w jego niewinność. Nawet, jeśli jest to trudne.
Śledząc jej poczynania odkrywamy też przeszłość Szymona. Okazuje się, że nie bez powodu jest, jaki jest. Trudne dzieciństwo wpłynęło na niego, ale czy aż tak, aby skrzywdził niewinne dziecko?
Autor poprowadził historię tak, że cieżko jest odkryć prawdę. Ciekawie opisuje psychikę bohaterów i ich zmagania z życiem, zarówno w przypadku dorosłych, jak i dzieci. Atmosfera jest ciężka, tematy trudne, a emocje nie odpuszczają nawet na chwilę. W dodatku zmieniają się jak w kalejdoskopie - raz współczułam Szymonowi, a za chwilę wątpiłam w jego niewinność i moje nastawienie stawało się negatywne.
Było to moje kolejne spotkanie z twórczością Marcela Mossa, z którą mam skomplikowaną relację. "W obronie męża" jest jednym z lepszych tytułów, dowodzących, że autor potrafi napisać intrygującą i składną historię, co po poprzednich nie było dla mnie takie oczywiste. Tym razem jestem usatysfakcjonowana lekturą i mogę ją wam polecić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz