Przez 25 lat świat może się niesamowicie zmienić. Jak się w tym odnaleźć, kiedy nie uczestniczyło się w tych przemianach? Przekonajmy się.
Powrót do rzeczywistości
Ostatnie 25 lat życia Alina spędziła w więzieniu, gdzie trafiła po zabiciu męża. Teraz kobieta próbuje odnaleźć się w nowym świecie, a jednocześnie szuka córki, którą musiała zostawić z rodziną męża. Nie jest to proste zadanie, bo teściowie nie chcą współpracować, a po tylu latach Róża może być wszędzie. Z pomocą przychodzi Alinie reporterka, która zna skuteczniejsze (i przede wszystkim nowoczesne) metody poszukiwania ludzi. Kobieta chce nakręcić reportaż, mający ułatwić dotarcie do córki byłej więźniarki.
Tylko czy na pewno można jej zaufać? Mojej sympatii Olga nie zyskała i od początku podejrzewałam ją o najgorsze. Jednak to nie od moich uczuć zależał bieg fabuły. Alina zaufała i wspólnie z Olgą i jej partnerem wyruszyła śladami swojej przeszłości, aby odnaleźć siebie i zyskać przyszłość.
W ślad za przeszłością
Alina nie ma pojęcia, gdzie zacząć szukać Róży, dlatego zgadza się na nakręcenie reportażu o sobie. Materiały do niego mają powstawać w miejscach związanych z przeszłością morderczyni. A tych miejsc jest mnóstwo. Podróż zaczynamy na Pomorzu i docieramy aż na Śląsk. Po drodze jest mnóstwo przystanków, a na każdym Alina szczegółowo rozpamiętuje, jak ta okolica wyglądała kiedyś. I ten element był ciekawy, pozwalał wejść w umysł bohaterki, dla której otaczająca rzeczywistość jest zupełnie obca. Jednak było tego za dużo!
Autorka ma problem z precyzyjnym wypowiedzeniem myśli, co sprawiało, że opisy miejsc stały się okrutnie rozwleczone. Równie ciężko czytało mi się odczucia bohaterów. Był napisane barwnym językiem, ale większość zdań nie wnosiła nic nowego. A szkoda, bo gdyby tę książkę skrócić, to naprawdę przyjemnie by się czytało. Mimo tego, że Olga, której jest w tej historii bardzo dużo, straszliwie mnie denerwowała swoją toksycznością, to opowieść wciągała. Intrygi mnie zaskoczyły, a po finale zbierałam szczękę z podłogi. Nie jest to klasyczny, mocny kryminał, ale zawarta w "Ułudzie świtania" zagadka spodoba się fanom tego gatunku. Jeśli szukacie czegoś lżejszego z tajemniczą atmosferą, to sięgajcie po tę książkę!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz